Powrót


Pożarek :: gazetka studentów SGSP
"Pożarek"
numer 5


Ukraińskie klimaty

Współpraca zagraniczna SGSP zwiększa się z roku na rok. Na początku grudnia delegacja z naszej szkoły wybrała się na Ukrainę na zaproszenie Politechniki Lwowskiej.

W trakcie jej trwania zawarto porozumienie miedzy uczelniami o wymianie studentów i pracowników oraz o wspólnych badaniach. Najbardziej zainteresowaną stroną był Wydział Budownictwa Lądowego i Mostów PL, w którym to jedną ze specjalności jest bezpieczeństwo pożarowe. Wymiana polegałaby na studiowaniu ukraińskiego studenta na studiach magisterskich WIBP. W skład szkolnej reprezentacji na arenie międzynarodowej wchodzili: prof. dr hab. inż. Wojciech Feluch, kpt. dr inż. Piotr Kustra oraz studenci Justyna Luty WIBP II, Bożena Kuczyńska z komp. III, Sławomir Babuśka z komp. III, Tomek Klimaczk z komp. III i Jakub Gołubowski z komp. II.
Po dojechaniu na miejsce delegacja została przyjęta przez władze uczelni. Po krótkim posiłku i zakwaterowaniu w hotelu akademickim oprowadzono ich po terenie uczelni. Politechnika Lwowska mieści się w zabytkowym pałacu, z pięknie zdobionymi wnętrzami. Aula znajduje się w pięknej dużej sali, wypełnionej arrasami i sztukaterią. Studenci zasiadają w wielkich fotelach, jednak wszyscy w kurtkach, ponieważ wszędzie jest zimno. Na uczelni studiuje 1700 studentów. Jednym z pomieszczeń, które zaskoczyło naszych studentów było laboratorium wytrzymałościowe tego wydziału, które współpracuje z Politechniką Wrocławską. Znajdowało się tam wiele urządzeń i sprzętów do badań, jakich u nas brakuje. Następnym punktem wycieczki było zwiedzanie Lwowa. Miasto okazało się piękne i ciekawe, nie brakowało elementów związanych z polską historią.
Wieczorem mogli odpocząć w swoich pokojach, jednak w nocy nie dawał spać chłód, który utrzymywał się na poziomie 13 st. C. Drugiego dnia udali się w okolice Lwowa, gdzie zwiedzili zamek Oliecko. W tym miejscu urodził się Jan Sobieski. Zaskoczyło ich to, że umożliwiano im zwiedzanie miejsc ogólnie niedostępnych dla turystów. Po powrocie nasi reperezentanci kosztowali wspaniałe jadło litewskie, pod którego ciężarem uginały się stoły. Szczególnie smakowała im potrawa narodowa, czerbak (zupa z dużą ilością mięsa, która była podawana w gorących krzemiankowych baryłkach).
Wieczorem chłopcy integrowali się z pięknymi Ukrainkami, mieszkającymi w tym samym akademiku politechniki. Trzeciego dnia wybrali się na Cmentarz Łyczakowski, gdzie znajdują się groby Orląt Lwowskich. Po cmentarzu przyszedł czas na zwiedzenie jednostki Straży Pożarnej nr 1 we Lwowie, w której znajduje się muzeum pożarnicze. Miejsce pamięci strażaków, walczących z żywiołem podczas gaszenia reaktora jądrowego w Czarnobylu. Cóż zaciekawiło naszych adeptów, to system pracy straży ukraińskiej. Tam strażacy zajmują się tylko gaszeniem pożarów, a pozostałymi zagrożeniami inne służby ratownicze. Jednak wkrótce ma się to zmienić, min. na wzór Polski.
Zaproponowano nam zwiedzenie i spotkanie z komendantem Lwowskiego Instytutu Bezpieczeństwa Pożarowego - lwowskiego odpowiednika naszej szkoły. Miejsce to wywarło na naszej delegacji ogromne wrażenie, wszystko pięknie utrzymane, wymalowane, lśniące czystością. Studiują tam zarówno studenci mundurowi i cywilni. Studia trwają 5 lat. Szkoła wyposażona jest również w podział bojowy, gdzie służbę pełnią kadeci (odpowiednik naszego podchorążego). Ciekawostką jest system dowodzenia podczas wyjazdów. Zastęp składa się z 7 ludzi: kierowcy, oficera, kadeta najstarszego rokiem i czterech z pozostałych roczników. Na miejscu zdarzenia dowodzi najstarszy kadet, a oficer tylko bacznie sprawdza czy nie popełnia zasadniczych błędów. Szkoła usytuowana jest w pięknym carskim pałacyku z dobrze wyposażonymi salami. Według naszych studentów takiej jak np. ich sala komputerowa pozazdrościć może nie jedna polska uczelnia. Niestety na tym zakończony został wyjazd do Ukrainy. Było świetnie tylko brakowało ciepłych pokoi w których można byłoby odpocząć po wycieczkach.

Sebastian Tomczyk
Fot. Justyna Luty i Jakub Gołubowski



Do góry






















     Pobierz Firefoksa teraz i podpal sieć!