|

Pożarek :: gazetka studentów SGSP
"Pożarek" numer 8
"Prosta" droga do magistra ?
Jestem studentem Wydziału Inżynierii Bezpieczeństwa Pożarowego. Ostatnio stwierdziłem, że wybrałem zły kierunek studiów. Ten sam cel, tzn. wykształcenie pożarnicze, mógłbym osiągnąć w łatwiejszy sposób. Powinienem zostać studentem Wydziału IBC, gdyż na moim wydziale musiałem borykać się z sześcioma laborkami, fizykochemią spalania i wybuchów
i innymi trudnymi przedmiotami. Jedynie na I roku obydwa kierunki mają zbliżone programy nauczania, jednakże już
w kolejnych latach mógłbym leżeć do góry brzuchem. Ale to nie koniec. Wspaniałomyślna Szkoła jeszcze by mi za to zapłaciła.
Z uwagi na fakt, że łatwo uzyskać wysoką średnią, na pewno otrzymywałbym stypendium naukowe - tak jak jest to w tej chwili na wydziale IBC. 30 osób uzyskuje takie, a dla porównania na IBP tylko 7 studentów.
No, ale wydaje się to zrozumiałe, skoro Pan Komendant - Rektor dał im ocenę bardzo dobrą tylko za to, że mieli uzupełniony zeszyt. Nawiasem mówiąc, większość przepisywała ten zeszyt "za pięć dwunasta".
Tak bym sobie przebimbał kilka lat, a po obronie pracy inżynierskiej poszedłbym na USM na WIBP, ponieważ nie ma jeszcze studiów magisterskich dla IBC, które kończą się tytułem magistra pożarnictwa. Ale jest jeden problem - przecież nie miałbym żadnego przygotowania, aby studiować taki kierunek. Wiec wybrałbym się na zajęcia fakultatywne na siódmym semestrze, aby wyrównać różnice programowe z IBP. Tam oczywiście też bym się zbytnio "nie zmęczył" nauką. A to dlatego, że wspaniała Szkoła z różnic programowych wybrała oczywiście te przedmioty, które nie należą do najcięższych tzn: środki gaśnicze, sprzęt ratowniczo-gaśniczy
i rozpoznawanie zagrożeń pożarowych
i wybuchowych. Na koniec zdałbym egzaminy z tych przedmiotów i jeszcze tylko 3 semestry magisterki i już miałbym dwa fakultety: inżyniera z bezpieczeństwa cywilnego i magistra pożarnictwa. Słuszne mogłyby być słowa Pana Kmendanta, które padły na jednym ze spotkań ze studentami. Wówczas na pytanie o możliwość ukonczenia kursu oficerskiego po studiach cywilnych usłyszeliśmy: "To tak, jakby państwo chcieli po farmacji zostać lekarzem"! Czy Wam również wydaje się to trochę niesprawiedliwe?
Uważam, że każdy może studiować na magisterce. Kiedyś w rozmowie
z Komendantem, usłyszałem, że w sytaucji, gdy przyjmuje się studentów spoza naszej Uczelni, to sprawdza się przygotowanie do USM. Teraz już nic nie rozumiem. Czy ktoś jest tu ślepy i nie widzi, że ponad 70 % przedmiotów nie pasuje do programu? Gdzie laboratoria, zagrożenia chemiczno-ekologiczne, fizykochemia spalania wybuchów, bezpieczeństwo pożarowe w elektroenergetyce, TSZ-ety,
i pozostałe przedmioty? Jeżeli to tak miałoby wyglądać, to po co nasz wydział ? Skasujmy IBP, dołóżmy 3 przedmioty do IBC i w ogóle nie będziemy się męczyć albo niech Szanowna Szkoła daje na zakończenie wszystkim pożarnikom dyplom IBC.
P.S.
Współczuję tym, którzy studiują dziennie IBC, a zaocznie IBP i wydają co semestr ok. 2000 zł, bo robią to niepotrzebnie. Przecież jak pójdą na magisterkę IBP, to będą to mieli - raz że taniej, a dwa, że zdecydowanie łatwiej.
Student IBP IV
Cywile na magisterkę!!!
Sprawa studiów magisterskich dla osób cywilnych intryguje już nie tylko studentów, ale i niektórych wykładowców. Szuka się sposobów rozwiązania tej sytuacji.
Na razie jedna z wizji przewiduje raczej rozwiązanie na otarcie łez, a nie takie, jakiego się wszyscy spodziewali
i jakie nam obiecywano, gdy składaliśmy dokumenty do Szkoły. Miała być dzienna magisterka dla najlepszych. Niestety jeszcze nie dla pierwszych dziennych cywilów w historii Szkoły.
Czyżby o nich Szkoła zapomniała i obudziła sięz ręką w nocniku pół roku temu. Proces legislacyjny studiów magisterskich jest tak skomplikowany, że może trwać nawet trzy lata i najbliżsi studenci cywilni pójdą na dzienną magisterkę dopiero
w 2007 roku, czyli będzie to możliwe dla obecnych pierwszaków. Nasuwa się pytanie, jeśli ten proces trwa tak długo, to dlaczego nie zajmowano się tym 4 lata temu? Czy można to przypisać "chorobie wieku dziecięcego"? Jeśli tak, to tylko cud, że żyjemy, bo tych chorób do tej pory było sporo, np. termin zakończenie szkoły dla IV rocznika. W czerwcu nikt nie umiał odpowiedzieć na pytanie kiedy kończymy studia (generalnie nikt nic nie wiedział). Po wypytaniu władz uczelni stanęło, że zakończenie będzie w maju, razem ze studentami mundurowymi. Wszyscy zadowoleni pojechaliśmy na wakacje, potem przyszedł czas na praktyki. Tam nas pytano kiedy kończymy studia, ewentualnie kiedy będziemy się starać o pracę. No to wszyscy mówiliśmy - maj. Przyjeżdżamy do szkoły, a tutaj niespodzianka: zmieniono termin zakończenia studiów na marzec. No cóż, jakoś trzeba przeżyć, mamy tylko nadzieję, że to nie będzie wyglądało to tak, że staroście dadzą dyplomy, aby rozdał kolegom w akademiku. Szkoda, że takie rzeczy są uzgadniane tak późno. Miejmy nadzieję, że więcej takich wpadek nie będzie. Ale rozpisałem się, a mowa o magisterce. Według ostatnich informacji przekazywanych przez dziekanów studentom IBP
i IBC, studia będą wyglądały następująco: z każdego wydziału 10 studentów z najwyższymi średnimi będzie mogło podjąć nieodpłatnie na Uzupełniających Studiach Magisterskich na Wydziale Inżynierii Bezpieczeństwa Pożarowego i będzie mogło zacząć studiowanie "z marszu", ponieważ USM-y zaczynają się w semestrze letnim. Termin składania prac dyplomowych dla tych osób będzie przyspieszony i kończy się 28.02.2004, nato-miast egzamin dyplomowy będzie prawdopodobnie na początku marca 2004 r. Pierwszy zjazd na USM będzie pod koniec marca. Dla studentów, którzy nie są w pierwszej 10-ce obowiązują wszystkie opłaty.
Sebastian Tomczyk
PS. Po rozmowie z Komendantem - Rektorem możemy dodać, że przedstawione wyżej rozwiązanie jest jedną
z możliwości. Co będzie? Zobaczymy wkrótce!
|