Powrót


Pożarek :: gazetka studentów SGSP
"Pożarek"
numer 8



Multimedalista

Rozmowa z kpt. Piotrem Wawrzynkiewiczem, uczestnikiem X Światowych Igrzysk Strażaków i Policjantów w Barcelonie.

Kpt. Piotr Wawrzynkiewicz, lat 37, żonaty, trzy córki, pochodzi z Poznania, ukończył AWF w Warszawie, od pięciu lat pracuje w Studium Wychowania Fizycznego w SGSP, wielokrotny zdobywca medali mistrzostw świata i mistrzostw Polski w pływaniu służb mundurowych, zdobywca 6 medali podczas X Światowych Igrzysk Strażaków i Policjantów w Barcelonie w lipcu br.

- W lipcu tego roku uczestniczył Pan w X Światowych Igrzyskach Strażaków i Policjantów w Barcelonie. Zakończyły się on dużym sukcesem polskiej ekipy pływaków, a szczególnie dla Pana?
- Tak, z pewnością mogę tak powiedzieć. Zdobyłem 3 złote i 3 brązowe medale, z czego 2 złote i 2 brązowe indywidualnie, a pozostałe w sztafecie.

- Od kiedy zajmuje się Pan pływaniem? Jak wyglądały Pana początki w tej dyscyplinie sportu?
- Pływać zacząłem w wieku 10 lat. Po kilku "wizytach" na basenie wstąpiłem do sekcji pływackiej i tam trenowałem przez kilka lat. Następnie ukończyłem Szkołę Mistrzostwa Sportowego (tę samą, do której uczęszczali także m.in. Rafał Szukała i rekordzista świata Artur Wojdat) i pływałem w Posnanii Poznań. Później rozpocząłem studia w AWF w Warszawie (specjalność oczywiście pływanie) i trenowałem w AZS AWF Warszawa. Pływaniem wyczynowo zajmowałem się do ukończenia studiów.

- Kiedy przyszły pierwsze większe sukcesy?
- Już w czasie studiów byłem mistrzem i rekordzistą Polski na dystansie 50 m stylem dowolnym. Przez pięć lat byłem w Kadrze Narodowej. Po studiach zacząłem startować w zawodach dla mastersów. Pierwszy poważniejszy start, to rok 1997 i Mistrzostwa Europy Mastersów w których zająłem VI stylem klasycznym na 50 m. Rok później Mistrzostwa Świata Mastersów w Casablance i III miejsce tym samym stylem na tym samym dystansie. Dalsza kariera sportowa jest już związana ze startami jako reprezentant SGSP.

- Był Pan jednym z twórców sekcji pływackiej w SGSP?
- Sekcja powstała w 1999 r. i rozpoczęliśmy poszukiwanie pływackich talentów wśród studentów SGSP. Pierwszymi zawodnikami byli Mariusz Wójcicki i Arkadiusz Bilski (także uczestnicy Igrzysk w Barcelonie). Początki były trudne, wstawaliśmy o 6.00 rano i jeździliśmy na AWF, gdzie trenowaliśmy wspólnie z tamtejszą sekcją AZS AWF. W 2001 r. pojechaliśmy na Mistrzostwa Świata Strażaków i Policjantów w Stanach Zjednoczonych- Indianapolis. Zdobyliśmy tam 8 medali, z czego ja zdobyłem 2 złote i pobiłem rekord świata na 100 m stylem klasycznym, a do pobicia rekordu na 50 m zabrakło mi jedyne 0,05 s. W 2002 r. dowiedzieliśmy się, że są organizowane Mistrzostwa Świata Strażaków w Nowej Zelandii. Dzięki pomocy m.in. Komendanta- Rektora Jerzego Wolanina oraz Komendy Głównej PSP wyjechaliśmy na te mistrzostwa (3 osoby z SGSP). Zdobyliśmy tam 11 medali (1 złoty, 4 srebrne, 6 brązowych). Wywalczyłem 5 medali, m.in. srebro na dystansie 50 m stylem motylkowym. W tym roku dzięki zaangażowaniu Komendanta- Rektora SGSP, KG PSP i Fundacji Edukacja i Technika Ratownictwa udało nam się wyjechać na wspomniane wcześniej zakończone sukcesem igrzyska w Barcelonie.

- Oprócz Pana naszą Szkołę reprezentowało w Barcelonie jeszcze kilkoro pływaków?
- Przed wyjazdem odbyły się eliminacje. W grupie męskiej zakwalifikowali się podchorążowie: Grzegorz Cisek, Patryk Maruszak i Łukasz Zdanowski oraz kilku absolwentów SGSP, tworząc reprezentację Polski PSP pływaków.Do Barcelony pojechała także reprezentacja SGSP w składzie: mł. kpt. Agnieszka Deberna oraz pchor. Monika Panasz i pchor. Aleksandra Zielińska oraz pchor.Tomasz Starowicz i pchor. Wojciech Gacek, którzy byli w reprezentacji Polski PSP w piłce nożnej.

- Czy podczas pobytu w Barcelonie spotkało Was coś ciekawego, może jakieś wrażenia pozasportowe?
- Tak się złożyło, że gdy przybyliśmy do Barcelony odbywały się tam jeszcze Mistrzostwa Świata Pływaków. Byliśmy jedyną grupą z Polski ubraną w stroje reprezentacyjne, która dopingowała Otylię Jędrzejczak walczącą o mistrzostwo świata. Udało się nam nawet zrobić z nią wspólne zdjęcia.

- Wracając do pływania. Jak wygląda przygotowanie do zawodów? Czy jest to tylko samo pływanie, czy także i inne ćwiczenia, a może jakaś specjalna dieta?
- W treningu profesjonalnym trzeba co najmniej dwa razy dziennie "wejść" do wody, plus ćwiczenia na siłowni. Nasz trening jest nieco okrojony. Mamy trzy razy w tygodniu intensywny trening 45 min. na basenie oraz dwa razy w tygodniu ćwiczenia na siłowni. Przed ważniejszym startem wyjeżdżamy na trwający 7- 10 dni obóz kondycyjny. Oprócz pływania, jako trening wspomagający jeździmy tam na rowerach (nawet 70 km dziennie), a także gramy w różne w gry zespołowe. Jeśli chodzi o dietę, to nie mam specjalnej. Jedynie bardzo ważne jest uzupełnianie węglowodanów.

- Czy oprócz pływania ma Pan jeszcze jakąś inną pasję, hobby?
- Przez to, że przez ostatnie lata pływanie zajmowało mi dużo czasu, nie było go zbyt wiele na inne pasje. Ale z każdego miejsca gdzie pływam, staram się zabrać z plaży odrobinę piasku na pamiątkę.

- Pływanie, oprócz sukcesów, daje również możliwość podróżowania po świecie?
- Myślę, że gdyby nie pływanie, zarówno ja, jak i inni wspomniani wcześniej członkowie sekcji, nie mieliby raczej możliwości zwiedzenia tylu miejsc w świecie. A były to m.in. takie miejsca jak: Czechy, Australia, Stany Zjednoczone, Indonezja, Honkong, Majorka, Wyspy Kanaryjskie, Nowa Zelandia.

- A kiedy następne ważniejsze zawody?
- Następny start to Mistrzostwa Świata Strażaków w Sheffield w Anglii.

- Życzymy więc kolejnych sukcesów i dziękujemy za rozmowę.

Fot. Z Archiwum P.Wawrzynkiewicza
Rozmawiali: (jp), (pś)

Do góry






















     Pobierz Firefoksa teraz i podpal sieć!